Dziś jest:

Szlakiem księdza Ignacego Skorupki

Na warszawskiej Pradze

Na skwerze u zbiegu Al. Solidarności i Floriańskiej, przed katedrą św. Floriana stoi pomnik ks. Ignacego Skorupki. Czterometrowy monument, autorstwa znanego rzeźbiarza Andrzeja Renesa, został odsłonięty 13 sierpnia 2005 r., w przeddzień 85. rocznicy „Cudu nad Wisłą”. Na granitowym cokole artysta umieścił spiżowy posąg kroczącego przed siebie kapłana, w sutannie unoszonej wiatrem i z rozwianą stułą na piersiach. Jedną ręką ksiądz wskazuje na wschód, „na nieprzyjaciela, mającego się wychylić zza mgły porannej”, w drugiej (lewej) dłoni trzyma uniesiony ku górze krzyż. Poniżej wyryty jest napis:
„KSIĄDZ IGNACY JAN SKORUPKA – URODZONY 31 LIPCA 1893 W WARSZAWIE – KAPELAN GARNIZONU PRASKIEGO WOJSKA POLSKIEGO – KAPELAN I BATALIONU 236. PP. ARMII OCHOTNICZEJ – 14 SIERPNIA 1920 POLEGŁ W WALCE Z BOLSZEWIKAMI POD OSSOWEM – KAWALER KRZYŻA VIRTUTI MILITARI – POCHOWANY NA CMENTARZU WOJSKOWYM NA POWĄZKACH – 13 SIERPNIA 2005 – W 85. ROCZNICĘ BITWY WARSZAWSKIEJ.”

 


Dodano: 8 sierpnia 2011

Dowiedz się więcej

Pan Miron Cichecki 8 sierpnia 2010 r. obchodzi 96 urodziny!

Urodziny Honorowego Obywatela Wołomina

Miron Cichecki – Honorowy Obywatel Wołomina, Honorowy Prezes WKS „Huragan”, legenda wołomińskiego sportu. Aktywny samorządowiec, radny miejski pierwszej demokratycznej kadencji w latach 1990-1994. Odznaczony m.in. Srebrnym Krzyżem Zasługi, Orderem Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych, Krzyżem Armii Krajowej, Złotą Odznaką PZPN i WOZPN oraz tytułem Zasłużony dla Wołomina.


Dodano: 20 grudnia 2010

Dowiedz się więcej

Wołomińskie Górki – miejsce jedyne Zofii Nałkowskiej

"Kocham Górki, strasznie kocham, wszystko tam jest, tak symbolicznie podniosłe" – te piękne słowa wypowiedziane przez wielką damę polskiej literatury Zofię Nałkowską w pełni odzwierciedlają jej przywiązanie i miłość do miejsca, w którym spędziła dzieciństwo i młodość. Wołomińskie Górki...ukochane miejsce na mapie życia pisarki.  Był to azyl, do którego wracała w dramatycznych momentach swojego życia, miejsce w którym tworzyła, a przede wszystkim dom jej ukochanej matki.
Dodano:

Dowiedz się więcej

Wołomin miastem dzieciństwa Bohdana Wodiczki

Był znakomitym muzykiem, dyrygentem obdarzonym niezwykłą zdolnością kształtowania orkiestry niejako od podstaw i doprowadzania jej do wyżyn doskonałości, Był też wspaniałym, wręcz natchnionym organizatorem, lepiej powiedzieć twórcą życia muzycznego. Potrafił też jak mało kto przekazywać swe zdolności i wiedzę innym, młodszym w działalności pedagogicznej [...] Znany był też i ceniony za granicą (zwłaszcza w krajach skandynawskich), choć zapewnie nie tak, jak na to zasługiwał. Był indywidualnością wybitną, wyrazistą. Więcej – był w naszym swiecie muzycznym postacią w jakimś sensie jedyną. Nie było w nim nic z owej niby aktorskiej postawy czy pozy, która zrosła się nam niemal z typem rasowego dyrygenta. A przecież dla każdego było z miejsca oczywiste, ze takim dyrygentem jest Wodiczko w każdym calu i że muzyką jest on przesiąknięty na wskroś, czuło się wprost, że poza robieniem muzyki mało co dlań naprawdę istnieje” - te słowa Bohdana Pocieja w pełni oddają wielkość Bohdana Wodiczki.
Dodano:

Dowiedz się więcej

Jerzy Lipman – czarodziej kamery

"Jako student szkoły filmowej zobaczyłem etiudę, którą – jeżeli dobrze pamiętam zrealizowała Ewa Petelska. Nie pamiętam tytułu tej etiudy, nie pamiętam o co w niej chodziło, ale było tam sfotografowane brudne okienko piwnicy, a za nim ulica z widocznymi nogami przechodzących ludzi. Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale było to ujęcie tak zmysłowe, tak plastyczne a na tle ówczesnej socrealistycznej konwencji – bezinteresowne, że zachwyciło mnie ono i pamiętam je do dziś. W tym jednym ujęciu zobaczyłem nagle coś z prawdziwego kina, pomyślałem od razu: to jest człowiek z którym musze robić następną etiudę." Tym człowiekiem był Jerzy Lipman, studentem zaś, który chciał z Lipmanem zrealizować swoją etiudę  -  Andrzej Wajda. Udało im się tego dokonać w 1951 r. Jerzy Lipman był autorem zdjęć do  etiudy Wajdy pt. "Ceramika iłżecka".
Dodano:

Dowiedz się więcej

Janusz Nasfeter i jego poetycki świat dziecka

15 sierpnia 1920 r - wyjątkowa data w dziejach Polski, na błoniach Ossowa ważyły się losy  z trudem odzyskanej niepodległości. W Warszawie dokładnie tego dnia i tego roku na świat przyszedł Janusz Nasfeter.Lata 30. XX w. - posiadłość Nasfeterów w Ręczajach pod Wołominem. Właścicielem majątku jest Stefan Nasfeter, w którego posiadaniu jest także niezwykle nowoczesne jak na tamte czasy kino "Oaza" w Wołominie. To z tymi miejscami wiążą się najpiękniejsze wspomnienia z czasów dzieciństwa Janusza Nasfetera i jego siostry Jadwigi. Rodzeństwo Nasfeterów uwielbiało przyjeżdżac do posiadłości swojego stryja, do jego tętniącego życiem i radością domu. Młodsza siostra Janusza – Jadwiga często wspominała wycieczki do lasu oraz szalone przejażdżki swojego brata na wyścigowym koniu należącym do stryja Stefana. 


Dodano:

Dowiedz się więcej

Niezwyczajne losy Wiery Gran

Wiera Gran a właściwie Wiera Grynberg przyszła na świat pod koniec I wojny światowej. Jej rodzice, Luba i Eliasz Grynbergowie, rosyjscy Żydzi osiedlili się w Wołominie prawdopodobnie uciekając przed pogromami w Rosji. Wiera była najmłodszą z trzech córek państwa Grynbergów. Szczęśliwe dzieciństwo spędziła w Wołominie, gdzie ukończyła szkołę podstawową. Następnie kontynuowała naukę w gimnazjum humanistycznym w Warszawie.
Dodano:

Dowiedz się więcej

Historia Toli Mankiewiczówny z wołomińskim wątkiem w tle

Jedna najwspanialszych gwiazd kina międzywojennego Tola Mankiewiczówna miała związki z Wołominem, poprzez swoją siostrę Panią Domuratową, która była żoną miejscowego piekarza. Po wojnie będąc już u schyłku swojej kariery aktorka często występowała na balach sylwestrowych w wołomińskim Klubie Huragan”. Zanim jednak to się stało...
Dodano:

Dowiedz się więcej

Wołomińscy letnicy

Trudno uwierzyć, że Wołomin w okresie międzywojennym był znaną miejscowością letniskową i uzdrowiskową dla Warszawy. Nasze miasto wśród mieszkańców stolicy znane było ze swoistego mikroklimatu sosnowego.Wielu z nich zbudowało tutaj  swoje wille, dwory, a te które zachowały się do dzisiaj stanowią sentymentalną pamiątkę tamtego okresu. Ogromną atrakcją międzywojennego Wołomina był tramwaj konny, obsługujący przede wszystkim letników przybywających na wakacje i weekendy z Warszawy.

Dodano:

Dowiedz się więcej

Gmina Wołomin 
ul. Ogrodowa 4, 05-200 Wołomin
tel. (22) 763 30 00, fax (22) 763 30 66
e-mail: um@wolomin.org

Urząd czynny
pon: 9:00 - 19:00, wt - czw: 8:00 - 16:00
pt: 8:00 - 14:00
Kasa Urzędu czynna
pon: 9:00 - 18:30, wt - czw: 8:00 - 15:15
pt: 8:00 - 13:15
(przerwa w Kasie pon-czw :13:00-13:25, pt:11:00-11:25)
Nr rachunku:
49 1240 6074 1111 0000 4991 6047
Opłata skarbowa:
90 1240 6074 1111 0010 5705 0013 

    Biuletyn Informacji Publicznej    Biuletyn Informacji Publicznej
    Elektroniczna Skrzynka Odbiorcza    Elektroniczna Skrzynka Podawcza  


Odwiedź nas na Facebooku!     Odwiedź nasz kanał na YouTube!     Odwiedź nasze galerie na Flickr!

 

Polecamy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij